Opinie ludzi pijących sok Noni



Od 13 lat cierpię na sezonowe alergie. Zwykle zaczynają się w marcu a kończą we wrześniu. Rozpoczęłam picie soku noni w grudniu 2001 i w marcu 2002 zauważyłam, że objawy mojej alergii minęły ! Nie kicham i nie pociągam nosem. Normalnie wącham od kiedy piję sok. Spróbowałam każdego rodzaju leku na alergie włącznie z różnymi przepisywanymi przez lekarza. Ten rok jest pierwszy w którym czuję ulgę.
Cierpię także na chorobę przyzębia i mam kilka głębokich kieszeni. Zwykle biorę małą dawkę soku noni i trzymam w ustach zanim przełknę. Ostatnio miałam mierzone kieszonki dziąsłowe i byłam zdumiona widząc zmniejszone odczyty. Dentystka pomyślała że niewłaściwie odczytała i kazała skontrolować odczyt doktorowi. Jego także odczyt zaskoczył.

Louise M., USA 31 sierpień 2002



Od kwietnia 2003r piję sok Noni z Tahiti. Już w drugim tygodniu picia soku zauważyłam przypływ energii i lepszy sen. Nareszcie zaczęłam wstawać wyspana „bez piasku w oczach” i to już po 6 godzinach snu. Częste bóle głowy zupełnie ustąpiły tak jak i bóle menstruacyjne, które były od lat nie do zniesienia bez tabletek przeciwbólowych - przedtem zawsze musiałam w torebce trzymać "dyżurne" tabletki przeciwbólowe. Już pierwszy cykl menstruacyjny po rozpoczęciu picia soku przeszedł bezboleśnie. Wyrównało mi się ciśnienie krwi – zawsze miałam niedociśnienie – i zapomniałam o zawrotach głowy, które często mi przeszkadzały normalnie funkcjonować. Od 23 roku życia miałam alergie na słońce - nie mogłam się opalać z powodu uczulenia (po dłuższym przebywaniu na słońcu wychodziły mi na skórze swędzące pęcherzyki), a w lecie 2003 roku nareszcie mogłam zażywać kąpieli słonecznych do woli. Pozbyłam się także wrzodów żołądka. Sok ten pomógł mi też rzucić nałóg palenia papierosów. Przedtem wielokrotnie próbowałam rzucić palenie różnymi sposobami jednak po kilku dniach głód papierosowy powracał. Tym razem bez uczucia "głodu" nie palę już od 3 miesięcy.

Krystyna J., Polska 12 grudnia 2004



Piję sok noni od tygodnia. Objawy alergii są łagodniejsze a poziom cukru we krwi opada. Polepszyła mi się pamięć i poprawiła się moja koncentracja. Mam też więcej energii.

Terri F., USA 21 kwietnia 2001



Z powodu alergii na mojego kota, zaczęłam 4 lata temu pić sok noni. Kiedy kupiłam mojego syjamskiego kociaka, natychmiast zaczęłam kichać. Oczy łzawiły i stawały się czerwone i obrzmiałe. Stan pogorszył się do tego stopnia, że nabawiłam się zapalenia oskrzeli i początków astmy z cowieczornym charczeniem od przeciążonych płuc. W końcu musiałam odwiedzić doktora, który przepisał mi 4 różne recepty, które spełniły swoje zadanie. Gdy leki się skończyły, nie chciałam znów ponosić dużego wydatku związanego z ich zakupem ( każdego miesiąca) ponieważ nie miałam pokrycia na nie z mojego zdrowotnego ubezpieczenia. Po tym czasie zdecydowałam się spróbować soku noni i powoli zaczęłam odczuwać ulgę od moich objawów alergii! Piłam sok kilka miesięcy i poczułam 99.9% ulgi alergii na kota. Teraz mamy w domu 2 syjamskie koty i nie mam z tego powodu żadnego problemu ze zdrowiem.
Sok noni jest wspaniały! To jest bezpieczniejszy sposób niż zażywanie pigułek i używanie inhalatorów! Sok noni jest naturalny i dzięki temu czuję się lepiej w wielu innych obszarach. Mam więcej energii i nie bolą mnie wreszcie plecy. Reasumując, sok jest wspaniałym dodatkiem wspierającym organizm na poziomie komórkowym.

Bonnie C., USA , 15 luty 2002




Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi na astmę i jest alergiczna właściwie na wszystko. Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać kota (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać). Nawet mój mąż cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni.

Brigitte, Niemcy, listopad 2000



Zauważyłam polepszenie się stanu zdrowia w różnych obszarach mojego ciała. Zgrubienie moich stóp się zmniejszyło. Sok pomógł mi też w walce z artretycznymi bólami, które występowały także każdej nocy. Pomógł mi też na trawienie, alergie, i obniżył ciśnienie krwi. Będę zamawiać go ciągle.

Bonnie M., USA 25 marca 2003



Przez wiele lat życia brałem zastrzyki na alergię oraz dużo pigułek. Kiedy miałem 20 lat, pewien lekarz powiedział mi że mam chroniczny nieżyt nosa i że nie ma niczego co uwolniłoby mnie od tej dolegliwości na stałe. Jednak gdy zacząłem pić sok noni przestałem kichać, pociągać nosem i stale płukać gardło - wiosną, latem i jesienią. Moja potrzeba brania zastrzyków też zmalała. Teraz mogę oddychać jak nigdy przedtem a kiedy wchodzę po schodach nie dyszę. Kilka lat temu musiałem zatrzymywać się po drodze. Negatywne uczucie bezdechu podczas ćwiczeń się zmniejszyło, a także zacząłem znacznie więcej chodzić.

Charles S., USA 9 czerwca 2002



Przez cztery lata cierpiałem z powodu intensywnego bólu pleców który był wynikiem naderwania lędźwiowego. Po piciu soku ból znikał! Usunął także moją alergię - wreszcie normalnie oddycham.

David W., USA 01 listopad 2002



Śpię lepiej, mam dużo więcej energii i wytrzymałości a także nie mam już alergii
na psią i kocią sierść.

Francois H., Szwajcaria, 21 kwietnia 2001




Cierpiałam na straszliwe alergie ponad 25 lat - włącznie z alergiami na sierść psa i kota, pleśń, kurz, pyłki drzew i traw itd. Bardzo rzadko doznawałam uczucia ulgi. Moja przyjaciółka i współpracowniczka dała mi butelkę soku noni by sprawdzić czy mi pomoże. Doświadczyłam ulgę już w ciągu pierwszych 48 godzin a po czterech dniach moje alergie zupełnie znikły! To było 3 miesiące temu a teraz nie ma nawet śladu moich alergii mimo tylu lat cierpienia. Oprócz tego, że wyzwoliłam się całkowicie z alergii, moje ogólne zdrowie i samopoczucie też się bardzo poprawiło. Jestem bardzo wdzięczna mojej przyjaciółce i noni za zmianę mojego życia!

Holly C., USA 10 czerwca 2002



Miałem bardzo ostre alergie i byłem na sterydach przez 10 lat. Ciśnienie krwi także mi się podniosło. Od kiedy piję sok noni nie potrzebuję zastrzyków i nie biorę żadnych leków na alergie. Ciśnienie krwi się ustabilizowało i jest na normalnym poziomie. Czuję się wspaniale cały czas i nigdy od tej pory nie byłem chory. Dziękuję Bogu za sok noni.

Gerald H., USA 21 kwietnia 2001



Mój syn miał ostre alergie i chociaż próbował różnych produktów, nic się nie poprawiało. Jednak kiedy zaczął pić noni, błyskawicznie jego stan się poprawił. Jestem wdzięczna za ten prezent od Boga.

Takeru, JAP 14 kwietnia 2003



Moja droga przyjaciółka, która wiedziała że jestem ciągle zmęczona i zdekoncentrowana, zaproponowała mi noni. Byłam ogromnie sceptyczna ale zdecydowałam się spróbować. Po tygodniu picia soku przez całą moją rodzinę wzrosła nasza energia i wszyscy poczuliśmy lepiej. Po około trzech tygodniach z powodu lenistwa przestałam picie soku podobnie jak to robię z witaminami z mojej apteczki, na które wydałam przez wiele lat setki dolarów. Moja córka kontynuowała codzienne picie soku. Od czasu jej urodzenia obie brałyśmy leki na alergię i strasznie cierpiałyśmy kiedy któregoś zabrakło. Leki się skończyły i zanim kupiłam następne alergia wróciła. Budziłam się z mokrymi oczyma, bez głosu z bólem zatok. Taki stan trwał tygodniami. Byłam w tak marnym stanie że nawet musiałam opuścić dwa dni pracy z tego powodu. Córka jednak, nigdy nie przestała pić soku. Nawet podobało jej się to, że musiałam wycierać mój nos podczas gdy ona nie musiała, ponieważ piła noni! Cóż można więc dodać? Wszyscy powróciliśmy do codziennego picia noni i czujemy się O WIELE LEPIEJ!!

Helenmarie J., USA 11 kwietnia 2003




Mój kręgarz zaproponował mi noni około trzy lata temu ponieważ miałem straszny problem z alergia. Chodziłem przedtem do alergologów lecz to nic nie dawało. Piłem sok przez trzy miesiące zanim zauważyłem zmianę w moim zdrowiu. Największe ataki alergii miałem przy kontakcie z suchym sianem, kotami, dymem papierosów, pyłkami. Byłem stale ,,zapchany,,. Gdy przebywałem w pobliżu siana albo kotów moje oczy stawały się obrzmiałe i swędzące przez kilka dni i miałem natychmiastowy atak astmy. Teraz moje alergie w 99% zupełnie minęły; nie mam żadnemu problemowi będąc w pobliżu w.w. i regularnie mam kontakt z sianem i końmi… żaden problem! Na początku byłem nadzwyczaj sceptyczny ale jestem teraz żywym dowodem, że noni pracuje.

Jackie, USA 14 maja 2003



Sok noni wrócił mi jakość życia i mogę teraz dzielić się informacją na temat tego cudu natury z innymi po 25 latach dokuczliwych alergii i problemów z oddychaniem. Uwielbiam opowiadać że sok noni uczynił dla mnie to czego nie zdziałały lata leków na receptę i mnóstwo produktów medycyny naturalnej.

Nicole B., Canada, 25 styczeń 2002



Mojego dwuletniego syna podczas weekendu dziadek poczęstował ananasem. W niedzielę rano synek był ledwo żywy. Leżał w łóżku pokryty wielkimi czerwonymi swędzącymi plamami. Miałem końcówkę płynu galman, który pomaga na swędzenie. Zdecydowałam się zastosować jednak sok noni przez namoczenie jego skóry, używając do tego gazy i kładąc go na ręczniku. Robiliśmy kompresy z soku noni co 2 do 3 godzin, oraz dawaliśmy mu sok do picia. W poniedziałku rano już nie miał plam na ciele i biegał jak typowy 2 letni chłopiec.

Sharon S., AUS 11 luty 2002



Miałem alergie na spożywanie owoców morza. Dowiedziałem się o tym mając pięć lat i od tej pory przez 23 lata nie jadłem żadnych owoców morza. Puchłbym bez przerwy i czułbym się kiepsko. Po piciu soku noni przez pięć tygodni zdecydowałem się jednak spróbować zjeść owoce morza. Zjadłem owoce morza już sześć razy w ciągu poprzedniego miesiąca i nie miałem żadnych oznak złej reakcji na nie! To wręcz nieprawdopodobne.

Shawn L., USA 8 stycznia 2003




Myślałam że to niemożliwe żeby sok z jednego naturalnego owocu mógł działać w ten sposób w jaki działa sok noni. Potrzebowałam pomocy na moje alergie i dlatego kupiłam noni. Mam alergie na wszystkie drzewa i trawy. Trzy dni od rozpoczęcia picia soku nie miałem już żadnych objawów alergii. Od tej pory nie mam już problemów z alergiami. Dzięki codziennemu piciu soku noni mój organizm uodporniłam na alergie, oraz wzmacniam swój system odpornościowy.

Sui-Linn C., USA 21 kwietnia 2001



Cierpiałem cały rok na alergie na różne typy tkanin. Standardowe leki antyalergiczne dawały mi albo małą albo żadną ulgę. Mój doktor przepisał mi wtedy steryd, który brałem przez około szesnaście lat. Miewałem częste ataki alergii trwające kilka dni. Zacząłem picie soku noni sok i po około sześciu miesiącach ataki alergii pojawiały się o wiele rzadziej i nie były takie dokuczliwe. Już od około trzech lat nie muszę używać leków. Każdy letni wietrzyk jest teraz dla mnie, jestem bardzo szczęśliwy i zachwycony tym co sok noni uczynił. Jestem też wdzięczny przyjacielowi który pomyślał o mnie aby mnie wprowadzić do tego tematu.

Tim H., Canada 28 czerwca 2003



Mam alergie prawie na wszystko. Zawsze miałam swędzące, wodniste oczy i katar. Nie mogłam nigdzie iść bez kleenexu. Stał się moim stałym towarzyszem do czasu kiedy ktoś mądry opowiedział mi o soku noni. Już po pierwszym tygodniu zużywania tego soku nie musiałam korzystać z kleenexu. Moje alergie przeszły zupełnie. Dziękuję Panie za stworzenie dla nas tego cudownego owocu.

Vanessa N., CAN 12 luty 2002



Kiedy piłem pierwszy raz sok noni nie miałem pojęcia co to jest! Zalecono mi go z powodu mojego artretyzmu. Tymczasem dzięki niemu zaszły w moim organizmie wielkie pozytywne zmiany. Ból opuścił mnie po czterech dniach! Nie mam problemu z zatokami, mogę spać lepiej i jem mniej! Moja pamięć i mój wzrok się poprawiły. Również stan mojej skóry poprawia się cały czas. Mogę pracować siedem pełnych dni w naszym własnym sklepie.

Jan R., AUSTRALIA 21 kwiecień 2001



Po 4 miesiącach picia soku noni, nie musiałem leczyć się na ciśnienie krwi i nieregularne bicie serca. Mój artretyzm jest o wiele łagodniejszy a także stwierdziłem złagodnienie powikłań jakich nabawiłem się po trzech wylewach w 1997r. Jestem naprawdę szczęśliwy!

Charlie H., USA 11 listopad 2002




Mogłam przerwać branie zastrzyków kortyzonu (co dwa miesiące) na artretyzm w kolanach od chwili jak zaczęłam pić sok noni. Także ciśnienie krwi mam teraz niższe i ustabilizowane.

Lillie C., USA 21 kwietnia 2001



Moja szwagierka była niemal całkowicie unieruchomiona z powodu artretyzmu. Po wypiciu soku noni zaczęła normalnie chodzić.

John L., USA 30 czerwca 2000



Przez trzy i pół roku cierpiałem na artretyzm w większości moich stawów. Był tak dokuczliwy, że przez te lata budziłem się w środku nocy w ogromnym bólu i również z tego powodu cierpiałem na bezsenność. Bywały takie okresy że mogłem podnieść się z łóżka zaledwie na kilka dni. Po trzech tygodniach picia noni ból minął i teraz bardzo dobrze śpię. Gorąco polecam ten produkt wszystkim cierpiącym na tą osłabiającą chorobę. Dziękuję.

Joe, USA 26 maja 2003



Mam pięćdziesiąt dziewięć lat i przez trzydzieści pięć lat miałam dużo problemów ze zdrowiem. Mogę wspomnieć o kilku: raka piersi, fibromylagię, artretyzm, półpaśce, zawroty głowy, utratę słuchu bóle pleców i szyi. Ból był nieodłączną częścią mojego życia. Kiedy mój przyjaciel powiedział mi o soku noni i wszystkich jego korzyściach, zdecydowałam się spróbować. Sok poprawił moje zdrowie. Wszystkie moje obrzmienia ustąpiły i nic mnie już nie boli. Dziękuję Bogu za ten cudowny owoc, który może pomóc wszystkim ludziom.

Ameryka C., USA 21 kwietnia 2001




Cierpiałam na skurcze miesiączkowe najgorsze jakie tylko można sobie wyobrazić. Czasami nawet byłam przykuta do łóżka z ich powodu. Zaczęłam pić sok noni głównie na artretyzm i zauważyłam, że moje miesiączkowe skurcze były przynajmniej o około 80% łagodniejsze. W drugim miesiącu czułam taki sam wynik. Wiem że to dzięki sokowi noni. Każdy ginekolog w Ameryce przepisałby mi pigułki antykoncepcyjne na mój ból, ale ja nie chciałam brać prochów. Mogę teraz wstrzymać używanie ibuprofenu zarówno na artretyzm jak i bóle miesiączkowe.

Debbie K., USA 15 sierpnia 2002



Miałam bardzo wysokie ciśnienie krwi i po piciu soku przez jeden miesiąc spadło ze 190/110 do 135/85. Cierpiałam także na artretyzm, a odzyskałam sprawność dzięki sokowi noni.


Barbara F., USA 21 kwietnia 2001



Moja mama cierpiała na astmę. Cierpiała także na poważne artretyczne bóle i dziesięć lat temu miała operację. Brała pigułki na artretyzm zwane 'Oridis 200'. Moja mama zwykle budziła się wcześnie ale pewnego ranka nie mogłem usłyszeć jej głosu. Poszedłem do jej pokoju i zobaczyłem ją zwijającą się z bólu. Nie wiedziałem co robić. Byliśmy akurat po medycznym teście który kosztował $6000 i miał właśnie wpłynąć na złagodzenie bólu. Wiedziałem, że mama mojego najlepszego przyjaciela Roberta też była w podobnej sytuacji ale nie wiedziałem jakie leki ziołowe brała, które rzeczywiście jej pomagały. Kupiłem wtedy sok noni i pamiętam jak mama pierwszy raz go użyła. Pół godziny po wypiciu soku powiedziała mi “czuję jakby mrówki przebiegały mi po palcach...i czuję jak schodzi obrzmienie z nadgarstka.” Spojrzałem na jej nadgarstek ale nie zauważyłem żadnej zmiany. Następnego dnia obrzmienie z jej nadgarstka znikło. Po tygodniu nie było bólu. Budziła się uśmiechnięta i szczęśliwa.
Zawsze chciałem widzieć moją mamę szczęśliwą. Teraz po trzech miesiącach mama nadal pije sok noni. Ma się bardzo dobrze, jest szczęśliwa i co ważne nie bierze żadnych pigułek. Nasze podziękowania kierujemy do ludzi, którzy ciężko pracują przy produkcji soku noni. Nazywamy ten sok “sok cudu , święty sok”.

Feroz K., Australia 12 listopada 2002



Cierpiałem na artretyzm i ból pleców. Kiedy zacząłem pić sok noni, ból w obu rękach zniknął. Zniknął także ból pleców. Teraz żyję bez bólu.
Dziękuję Bogu.

Juan H., USA 21 kwietnia 2001



Noni sok przyniósł korzyść mojemu zdrowiu. Mój artretyzm jest dużo łagodniejszy.


Janee H., USA 25 styczeń 2002




Po piciu soku noni przez 1 miesiąc, zarówno bolesny artretyzm w rękach jak i chroniczny zespół cieśni nadgarstka zniknął. Nigdy nie przestanę pić mojego noni!

Ellie W., USA 21 kwietnia 2001



Zespół cieśni nadgarstka rozwijał mi się od ponad roku i byłam już gotowa poddać się operacji. Spróbowałam soku noni i po trzech dniach picia soku już nie miałam problemów z używaniem mojej ręki. Nie miałam operacji i nadal normalnie posługuję się ręką.

Rhea H., USA 8 maja 2003



Zostałem dystrybutorem noni żeby nabywać po cenie hurtowej sok dla moich rodziców w związku z ich zdrowotnymi problemami. Oboje mają prawie po 80 lat.
Powiedziałem mojej mamusi, że potrzebuje sprawdzić dla siebie dawkę. Stwierdziła że 4 uncje 3 x dziennie są dla niej bardzo dobre. Po trzech i pół tygodniach miała umówiony termin wizyty u jej doktora. Po 43 latach leczenia nadciśnienia ciśnienie krwi wreszcie spadło do normalnego poziomu. Przestała także chorować na cukrzycę a jej artretyczny ból bardzo złagodniał.
Mój tatuś rok temu miał potrójną operację baypasów. Miał zawsze spuchniętą nogę od pachwiny do palców, od momentu kiedy wyjęto z niej żyłę dla jego serca. Początkowo mamusia musiała go zmuszać by pił swoją dawkę. Zgrubienie w jego nodze zupełnie znikło i może teraz zakładać swoje buty do kościoła. Bardzo rzadko używa swojego inhalatora na astmę, a poziom jego energii wzrósł. Tato może na powrót wykonywać swoją ulubioną pracę, tzn. wykonywać z drewna rzeźby religijnych scen, roślin, kwiatów i owoców. Oboje mówią że nigdy nie zaniechają picia noni i będą utrzymywać dawkę 4uncji 3 razy dziennie.

KaleoOkaMahina D., USA 9 maja 2003



Moja córeczka miała astmę kiedy miała roczek. Zacząłem jej dawać sok noni i dzięki Bogu i sokowi astmy już nie ma.


Andy G., Canada, 21 Apr 2001



Nasz wnuk miał kłopoty z zapaleniem oskrzeli i astmą od urodzenia. Po piciu soku noni przez około dwa miesiące, stał się zdrowszy i nie musi już stosować leków. Wkrótce będzie miał sześć lat i zawsze bardzo czeka na czas kiedy dostaje swoją dawkę noni.

Arne K., Norwegia, kwiecień 2001




Mój 19 letni syn ma ból włókien mięśniowych (Fibromyalgia) i dzięki sokowi noni jego stan się poprawia. Moja 18 letnia córka cierpi na astmę i jest alergiczna właściwie na wszystko. Odkąd pije sok noni, nie miała żadnego ostrego ataku astmy, może głaskać kota (wcześniej planowaliśmy go komuś oddać). Nawet mój mąż cichaczem pije sok noni dla poprawy energii i by utrzymywać witalność. Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni.

Brigitte, Niemcy, listopad 2000



U mojego syna, gdy miał 3 lata, rozpoznano astmę i alergię. Przepisano mu ventolin i musiał używać inhalatora. Oba te środki powodowały ze stawał się nerwowy, trząsł się i dosłownie szalał. Zdecydowaliśmy się spróbować soku dając mu 1 uncję każdego ranka. W ciągu kilku dni poczuł się wspaniale! Minęły dwa lata i od tej pory nie brał żadnego leku! Każdego dnia oczekuje na swoją porcje soku noni!

C.P. USA, kwiecień, 2001


Kiedy rozpoczęłam picie soku noni, głównym moim problemem zdrowotnym były comiesięczne migreny podczas miesiączki, a każdej wiosny miałam katar sienny. Dzięki piciu 1-2 uncji soku noni dziennie przez około 20 miesięcy, miałam tylko 3 razy ataki migreny. Ich przebieg i czas trwania był o wiele łagodniejszy.
Ta wiosna jest pierwszą wiosna od 30 lat kiedy mogę faktycznie być zadowolona z tej pory roku i cieszyć się jej pięknem. Po raz pierwszy nie biorę w tym czasie leków na alergię mogę cieszyć się wychodzeniem na dwór. To jest fantastyczne. Wcześniej każdej wiosny czułam się fatalnie z cieknącym nosem i swędzącymi oczyma. Nawet mój 8 letni syn, który też miał katar sienny od urodzenia, nie musi brać leków tej wiosny.
Jestem bardzo wdzięczna sokowi noni za polepszenie jakości mojego życia. Każdy w mojej rodzinie pije noni , włącznie z moją 5 letnią córką i 3 miesięcznym szczenięciem. Ona uwielbia jej poranną dawkę noni i jest na pewno zdrowa.
Nigdy nie chcę cierpieć na osłabiające migreny ani katar sienny tak jak przed wejściem soku noni do mojego życia. Nigdy nie przestanę go pić.

Carrie D., USA kwiecień, 2001



Nazywam się dr. Albert Baiden Amissah. Od dziecka cierpiałem na chroniczną astmę. Moja córka przyniosła mi sok noni żebym spróbował. Wątpiłem w to ponieważ próbowałem już dużo różności. Ona nalegała, aż w końcu zacząłem używanie soku. Od trzech miesięcy piję sok noni i od tego czasu nie miałem żadnych ataków astmy. Dziękuję Bogu, córce i noni. Sok też złagodził dokuczliwy ból w moich plecach. Spróbuj to. To działa.

Albert, Ghana, 19 września 2002




Od najmłodszych lat miałam ciągłe ataki astmy stale stosowałam inhalator. Od kiedy zaczęłam picie soku noni nie tknęłam inhalatora. Mogę uprawiać mój sport na najwyższych obrotach!!

Andrea T., USA 14 czerwca 2002



Miałam bardzo ciężką astmę, ale od kiedy zaczęłam picie soku noni czuję się lepiej. Moja astma odeszła. Czuję się bardzo dobrze i nie mam już ataków tak jak przedtem.


Anna G., Canada 26 lipca 2002



Pozbyłam się moich astmatycznych problemów. Nie łapię żadnych infekcji na dłużej, co zdarzało się non stop przed piciem noni. Mam więcej energii. Pozbyłam się mojej alergii na nikiel i znikł łupież. Mam stały dobry nastrój.

Dagny R., Norwegia 18 sierpnia 1999



Ma na imię David i mam 38 lat. Byłem cukrzykiem zależnym od insuliny od czwartego roku życia. Astmę zdiagnozowano 15 lat temu. Dwa lata temu zachorowałem na anginę i 6 miesięcy później miałem angioplastykę z powodu choroby serca. Trzy miesiące później, miałem operację na otwartym sercu z wykonaniem 4 bypassów. Podczas gdy blokady głównych tętnic były ominięte, wszystkie moje małe tętnice zaopatrujące organizm w krew były też blokowane .Nigdy jednak nie pozwoliłem moim chorobom przygnębiać mnie i żyłem nadzwyczaj pełnym życiem. Będąc młodym żonatym mężczyzną z czwórką małych dzieci, kiedy wszyscy lekarze mówili mi, że nie ma żadnej nadziei nie wpadałem w depresję. Uważałem że warto walczyć o życie i robić wszystko aby nie przelatywało między palcami. Około 2 miesiące temu, poznałem sok noni poprzez mojego przyjaciela -- Faye z Australii. Zacząłem picie soku utrzymując dawkę 1 uncji dziennie. Niebawem zauważyłem, ż e niektóre obszary mojego zdrowia zaczynają się polepszać. Z powodu natury i ilości tabletek, które musiałem codziennie zażywać, oddawanie moczu stało się zarówno trudne jak i bolesne. Sok noni poprawił to--nie w znacznym stopniu, ale na pewno dostrzegalnym. Mogłem także brać zmniejszyć o około 20% dawkę insuliny każdego dnia. Najbardziej znacząca zmiana we dokonała się w moim umyśle, i ogólnym zdrowiu. Następną najbardziej oczywistą rzeczą która musiałem zrobić to zwiększenie dawki soku z 1 uncji do 3 uncji dziennie. Korzyści zdrowotne także wzrastały. Problemy z moczem są dużo łagodniejsze, jeszcze nie całkowicie ale najmniej w 60% lepsze. Zmniejszyłem dawkę insuliny o około 40%. Moje widoki na przyszłość są o wiele bardziej pozytywne. Byłem przygnieciony przez moją chorobę i potężną ilość leków. Sok noni pomógł mi z powrotem złapać kontrolę nad moim życiem co powodowało, że poczułem się lepiej i otwierało mój umysł do spojrzenia dalej niż na konwencjonalne leki.
Zachodnie leki są bardzo dobre, uratowały miliony ludzi, ale mają też wiele ograniczeń i problemów takich jak szkodliwe skutki uboczne. Ostatnio rozpocząłem wegetariańską dietę w połączeniu z piciem soku noni. Mimo iż ją dopiero zacząłem, już mogłem zmniejszyć ilości moich leków przeciwbólowych. Jestem pełen nadziei, że przyjdzie czas, że będę mógł odłożyć wszystkie przeciwbólowe tabletki a przede wszystkim leki na serce. Dziękuję Bogu za stworzenia noni, które było punktem startowym lepszego zdrowia i lepszej jakości życia dla mnie i mojej rodziny.

David J., Nowa Zelandia 23 września 1999




Noni pomógł mi wyzwolić się z tych chorób i schorzeń na które konwencjonalne leki nie działały: astma, bóle głowy migreny i depresja!


David S., USA 21 kwietnia 2001



Byłam leczona w związku z cukrzycą i wysokim ciśnieniem krwi. Po 60 dniach picia noni, doktor przestał przepisywać mi leki na te schorzenia. Poczułam też ulgę przy astmie, zarzucaniu kwasu żołądkowego i niewydolności serca.

Dr. Esther K., USA 21 kwietnia 2001



Od 1968r musiałem codziennie zażywać antybiotyki i ,,prednisone'' by zapobiegać atakom astmy. Dzięki piciu soku noni, mogłem wyeliminować antybiotyki i ,,prednisone'' z mojego życia.

Ed M., USA 21 kwietnia 2001



Mojej sześcioletniej córce minęło zakażenie zatok i uciążliwy kaszel. Zaczęłam od dawania jej 26 kropli ekstraktu dziennie i w ciągu trzech dni wszystkie oznaki choroby minęły
. Od tej pory kontynuuję podawanie jej 13 kropli noni dziennie i nie ma już żadnego nawrotu symptomów. Przed piciem soku noni musiała być na antybiotykach by osiągnąć takie wyniki! Używam regularnie soku i zauważyłam znaczną poprawę mojej astmy i chronicznego zapalenia oskrzeli. Faktycznie nie musiałam szukać porad lekarskich odkąd zaczęłam używać soku (według mnie jest to niezwykłe!)

Evelyn R., USA 25 listopad 2002



Od kiedy piję sok noni nie muszę stosować inhalatorów już od 6 lat...


Gail, Canada 23 luty 2003



Jestem 57 letnią nauczycielką mając 35 lat pracy zawodowej. Przez ostatnie trzynaście lat miałam problemy w codziennym życiu z powodu różnych chorób. Miałam alergie, astmę, ucisk dysku szyi, zastoinową niewydolność serca, depresję, wypryskowe zapalenie skóry, refluksowe zapalenie przełyku, ból włókien mięśniowych (fibromyalgia), niedoczynność tarczycy, zespół drażliwosci jelitowej, reumatyczne zapalenie wielomięśniowe, gościec przewlekły, bezdech przysenny i otyłość no.. ufff.. by wymienić kilka. Brałam czternaście leków na te dolegliwości. Czy muszę wspominać że szukałam POMOCY? Po spróbowaniu NIEZLICZONYCH lekarstw moja najlepsza przyjaciółka Ruth (mająca ponad 80lat) i jej syn Gary, wprowadzili mnie w listopadzie 2002 w temat soku noni. Zaczęłam brać jedną uncję rano i wieczorem. Patrząc w przeszłość powinnam brać sugerowane cztery uncje dziennie. W konsekwencji wyniki były powolne ale co jeszcze miałam robić? TRIATHLON? Miałam ograniczone ruchy w pracy i musiałam używać zmotoryzowanej hulajnogi by przemieszczać się przez sale. Kiedy wracam do domu szłam bezpośrednio do łóżka. Spędzałam weekendy w łóżku przygotowując się do przychodzącego poniedziałku. Jedną z pierwszych wymiernych zmian jaką zauważyłam po piciu soku noni był jaśniejszy umysł i więcej energii. Miałam objawy grypy bez straty energii, co mogło być częścią procesu detoksykacji jak się później dowiedziałam. Mogłam już wracać do domu po pracy i stać kilka godzin zamiast iść natychmiast do łóżka. Czasami aby sprawdzić jasność umysłu zabierałam się za rozwiązywanie krzyżówki. Rozpoczynając ten eksperyment zabierało mi czterdzieści pięć minut rozwiązanie krzyżówki. 30 marca robiłam ten sam ten sam typ krzyżówki w ciągu sześciu minut.
Pierwszą zmianą jaką zauważyła moja przyjaciółka i współpracowniczka Lu, była zmiana w moim termostacie ciała (niedoczynność tarczycy). Zawsze potrzebowałam dodatkowych źródeł ciepła w moim pokoju. Ona weszła pewnego rana i powiedziała, “Nie mogę w to uwierzyć, Jan. Co jest z Tobą? ,,Pierwszy raz od wielu lat, od kiedy z Tobą pracuję, w twoim pokoju nie jest gorąco”. Chodziłam na fizyczną terapię przez trzy lata i to dawało mi największą ulgę w objawach zanim rozpoczęłam picie soku noni. 28 lutego 2003, widziałam moją fizyczną terapeutkę po trzech tygodniach przerwy. Spytała “Co się dzieje Jan? Gdy Cię ostatni raz widziałam, twój poziom bólu wynosił 8 (maksymalny poziom 10). Dzisiaj mówisz że masz 3. Twoja skóra ma wiele kolorów, jest gładka (wypryskowe zapalenie skóry) i mocniejsza. To jakiś cud”. Powiedziałam jej o piciu soku noni. Ona odpowiedziała mi że też chce spróbować i nazajutrz zamówiła pierwszą skrzynkę. Mając ból włókien mięśniowych, czułam się jakby był to złośliwy przypadek grypy, ponieważ bolało wszędzie, ale ten ból od fibromyalgii maskował ból od innych dolegliwości. W miarę kontynuowania picia soku noni, doświadczałem ,,warstwowego odchodzenia'' bólu. Mogłam ból lokalizować. Kiedy z jednej warstwy odchodził, czułam się tak, jakby zasłona była podnoszona z mojego
umysłu i ciała. Od początku marca 2003, mogłam spędzić cały tydzień w szkole bez cierpienia, a także obsługiwałam trzygodzinne spotkania wyrównujące i byłam na nogach aż do 21.00 przez cały tydzień. Inną zmianę zauważyłam obserwując moje leki. Gdybym wcześniej zapomniała je rano zażyć, już przed południem czułabym się tak jakbym się topiła (zastoinowa niewydolność serca), charczałabym i miałabym trudności z oddychaniem (astma), moje dłonie i nogi stałyby się tak słabe że prawie nie mogłabym ich używać (reumatyczne zapalenie wielomięśniowe); niewyraźnie wymawiałabym słowa i miałabym problemy z formułowaniem myśli a pod koniec dnia miałabym wielkie problemy aby dotrzeć do domu. 18 marca 2003
zapominałam zażyć moje leki. Zauważyłam to dopiero następnego dnia rano kiedy poszłam je wziąć. Na swoim miejscu na stole leżało 14 pigułek z poprzedniego dnia. Aby normalnie funkcjonować potrzebowałam jedynie popołudniu poprzedniego dnia zażyć środek przeciwbólowy. 1 kwietnia 2003 doświadczyłam zmartwienia i radości z wielu powodów. Zwykle przykre zdarzenia kładły mnie do łóżku na dzień do tygodnia. Tymczasem teraz mogłam kontynuować pracę nie odczuwając żadnego przyrostu bólu. Po czterech miesiącach picia soku noni doświadczam wiele pozytywnych zmian mojego zdrowia. Oczekuję dalszej poprawy. Jestem bardzo wdzięczna moim współczującym przyjaciołom, którzy zadbali o to żeby się podzielić ze mną tym skarbem.

Janet P., USA 3 kwietnia 2003




Sok pomógł mi na problemy z zatokami i astmę. Użyłam go też jako pierwszą pomoc na rozcięty palec. Zagoiło się w ciągu trzech dni.

Jill C., USA 21 kwietnia 2001



Moja 13 letnia córka była wręcz zamęczana przez dwa i pół roku bezustannymi problemami z oddychaniem. Nie mogła oddychać przez nos a jej ciężki oddech mogłam słyszeć ilekroć wchodziła do pokoju. Chociaż chodziliśmy wielokrotnie do naszego lekarza rodzinnego, różne leki które przepisywał nie pomagały, bądź nie były zgodne z jej systemem. Powodowały niewielkie osłabienie objawów choroby. Próbowaliśmy używać nawilżaczy, ziół, leków homeopatycznych i stosowaliśmy ograniczoną dietę. Kiedy uzyskała pozytywne wyniki testów na astmę wysiłkową przepisano jej inhalator. Wiedzieliśmy ze następnym krokiem będzie udanie się do alergologa. Jednak wystarczyło picie noni przez 3 dni i zaczęła normalnie bezproblemowo oddychać (z zamkniętymi ustami). Od 8 miesięcy nie musiała już ani razu używać inhalatora , mimo iż grałą w piłkę nożną i koszykówkę oraz wędrowała po górach! Pije 2 -3 uncje każdego dnia.

Joan H., USA 21 luty 2002



Mam cały gamę dolegliwości, włącznie z astmą, cukrzycą, alergiami i zapaleniem zatok. Pod koniec ostatniej ciąży doszło wysokie ciśnienie krwi i ból pleców. To był ból który w końcu przekonał mnie aby spróbować sok noni. Brałam ibuprofen i byłam niezdolny by cokolwiek zrobić bez leków przeciwzapalnych. Mój przyjaciel dał mi broszurę o soku noni w której był kliniczny dowód zahamowania enzymu cox 2. Spróbowałam soku i nie tylko nie miałam żadnej alergicznej reakcji, ale w ciągu kilku godzin ból zmniejszył się o około 80%! Ponadto w ciągu 6 tygodni chodziłam do mojego doktora i ponieważ ciśnienie krwi było dość niskie, więc zredukował mi leki o połowę. Mój A1C (poziom cukru we krwi) spadł z 7.4 do 6.2. Stan moich zatok znacznie poprawił, więc nie musiałam już brać 2-4 razy dziennie pseudofedu a częstotliwość zażywania leków na astmę zmniejszyłam do około 25%. Pięć miesięcy później zredukowaliśmy leki na ciśnienie krwi znów o połowę. Jestem teraz na najniższej możliwej dawce i liczę na to, że wkrótce zupełnie zrezygnuję z leków. Sok noni jest dla zdrowia strzałem w dziesiątkę.

Julie D., USA 28 luty 2002



Mój dziewięcioletni syn przez wiele lat miał astmę. Od chwili gdy zaczął pić sok noni nie musiał odwiedzać lekarza. (Nasza ostatnia wizyta była 8/12/00). Napisałam pediatrze kartkę z pytaniem czy “czy jej nas brakuje?”. Sok jest cudowną ulgą dla mojego syna, ale także dla reszty naszej rodziny. Wszyscy dobrze śpimy i niemal nigdy nie używamy leków. Kochamy sok noni.

June D., USA 21 kwietnia 2001



Miałam wylew w lipcu 1996 a przez lata nagromadziło się wiele schorzeń: od raka, astmy, alergii i łamania w plecach, po stres. Dzięki piciu soku noni
jestem innym człowiekiem.

Linda K., USA 21 kwietnia 2001




Jestem bardzo czynnym zawodnikiem NCAA Division ligi kobiecej koszykówki.
Na moje nieszczęście mam astmę. Przedtem podczas przerw w grze , zwykle musiałam używać inhalatora. Od połowy grudnia piję sok noni i od tego czasu odstawiłam inhalator. Mogę też przebywać w towarzystwie palących członków rodziny bez konieczności opuszczania pokoju z powodu kaszlu lub duszenia w klatce piersiowej. Kocham sok i planuję każdemu mówić, że znam moc soku noni.

Lorraine, USA 15 luty 2002



Pijac sok noni mogłam zmniejszyć ilosć branego relievedu. Ustąpił ból cieśni nadgarstka, mężowi ustąpił ból pleców, synowi znikły problemy z astmą, córkom alergie, a wszystkim naszych dzieci zwariowane skórne wysypki
. Nawet nasze zwierzaki piją sok, od psów do jaszczurek.

Lyssa S., USA 21 kwietnia 2001



U mojego siedmiomiesięcznego syna Luisa, rozwijała się astma, dławiec krtaniowy i inne dolegliwości układu oddechowego.
Stan się ciągle pogarszał mimo przepisywania mu przeróżnych leków lub terapii (albuterol/inhalatory). Moi przyjaciele z Florydy powiedzieli mi o soku noni. Zaczęłam podawać mu jedną łyżeczkę trzy razy na dzień. Od razu poczuł ulgę i smacznie spał. Rzadziej już chodziliśmy do lekarza. Dzisiaj mój syn ma siedem lat. Od tamtej pory nie ma śladu astmy. Biega i bawi się jak normalni chłopcy w jego wieku, a kiedy przychodzi pora, pyta o swój sok noni.

Maria C., USA 21 kwietnia 2001



Mój mąż i ja pijemy sok noni z powodu jego cudownej "całkowitej kontroli" naszej astmy. Mój mąż ostrzył pewnego dnia nóż i zranił sobie kciuk. Kiedy przyjechałam do domu natychmiast zmyłam ranę i zastosowałam na nią sok noni. W ciągu
następnych dni nie mogliśmy wierzyć naszym oczom. Mąż powiedział, że chwilę po zastosowaniu soku rana przestała go boleć. Opuchlizna schodziła a strup nigdy się nie rozwinął. Miał czystą, różową skórę, która zrastała się każdego dnia. Podczas następnego tygodnia przewoził ciężkie narzędzia a rany niczym nie zakrywał. Goiła się bardzi szybko a mąż nie stracił dnia pracy. Kontynuowaliśmy obserwacje rany przez szkło powiększające aby widzieć coś, jeżeli w ogóle coś mogliśmy zobaczyć. Ten sok jest wspaniały!!

Martica G., USA 21 luty 2001



Na początku nie byłam podekscytowana tym sokiem, ponieważ w przeszłości poznałam wiele innych produktów, które rzeczywiście nie spełniały moich oczekiwań. Zdecydowałam się dać szansę sokowi noni i brałam 4 uncje dziennie. Podczas czwartego miesiąca zauważyłam, że już nie budziłam się o 4.00 w nocy aby brać Proventil na astmę. Używam rzadziej inhalatora. Mogę wchodzić i schodzić po schodach pięć do sześciu razy bez zadyszki.
Nimia R., USA 30 czerwca 2000



Rozpoczynając picie noni używałam trzech typów inhalatorów i dwa typy pigułek na astmę.
Zaczęłam noni mając nadzieję że mi pomoże, ale byłam sceptyczna ponieważ stosowałam różne metody leczenia i gdy chodziłam do lekarza, niejednokrotnie co miesiąc przepisywał mi inny typ inhalatora. Miałam regularne ataki astmy, które były dla mnie bardzo ciężkie. Gdy dorastałam jako alergiczka, zatkany nos nie był dla mnie czymś niezwykłym ale gdy miałam dwadzieścia dwa lata zaczęło się to zamieniać w początkowe stadium dorosłej alergicznej astmy. Po piciu noni przez miesiąc zauważyłam małą różnicę i wstrzymałam branie pigułek. Zaczęłam także zmniejszać ilość inhalatorów, rzadko używając tylko albuterol - mój ratunkowy inhalator. Po 2-3 miesiącach wstrzymałam wszystkie lekarstwa, mając od tego czasu sporadyczne ataki, które jednak mogłam kontrolować spowolniając oddech i pijąc wodę. Po 4 miesiącach miałam ataki tylko wtedy, kiedy miałam styczność z oparami farb malarskich lub wielką ilością pyłu w powietrzu. Piję sok noni od roku i jeżeli wstrzymuję picie na jakiś czas, symptomy astmy powoli zaczynają wracać. Kiedy biorę jedną tabletkę jednego rodzaju albo 2 uncje innego rodzaju dziennie wtedy problemy znikają. Jednak nawet jeśli nie piję noni kilka dni, symptomy astmy przez wiele dni nie wracają, ale jeśli przerwa trwa kilka tygodni symptomy powoli wracają. Kocham sok noni.

Rachela B., USA 7 sierpnia 2002




Sezonowa astma i alergie były czymś, co bardzo męczyło moją rodzinę. Nigdy na nie nie cierpiałam, lecz w ciągu ostatnich kilku lat zaczęły się problemy z zapaleniem krtani, zapaleniem oskrzeli, zapaleniem zatok albo nawet zapaleniem płuc co najmniej dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Dosłownie kaszlałam przez całą wiosnę. Każdej wiosny, kiedy kwiaty zaczynały kwitnąć i życie było tak cudowne, cierpiałam. Kiedy w powietrzu było dużo pyłków dostawałam ataków astmy i zaraz musiałam pędzić do mojego doktora. On dawał mi inhalator i mówił żebym nie wychodziła na zewnątrz albo jeździła
samochodem z otwartą szybą a przede wszystkim nauczyła się z tym żyć. Poprzedniej wiosny, po roku od rozpoczęcia picia noni, nie miałam żadnych objawów, żadnych problemów na jesień i tej wiosny także wszystko jest dobrze. Lubię wędrówki po stromych wzgórzach. Wcześniej musiałam używać inhalatora, ale to już przeszłość. Od dwóch lat nie mam żadnego problemu i mogę mówić że sok noni jest wspaniały. Nic innego nie zmieniło tak bardzo mojego stylu życia.

Ulla L., Canada 28 maja 2003



Moje życie zmieniło się na zawsze w grudniu 1998. Stało się to w momencie poznania soku noni. Moja przyjaciółka Rhonda powiedziała mojemu mężowi Paulowi jak ona czuje się pijąc od pewnego czasu sok noni i myśli że sok pomoże naszemu synowi Mitchellowi na jego poważną astmę. Byłam bardzo sceptyczna i negatywnym że na początku nawet nie pozwoliłam dziecku spróbować soku. Zanim podałam go Mitchellowi, musiałam najpierw wypróbować na sobie. Cierpiałam wtedy na infekcję oczu, poważne alergie i astmę. W nocy po mojej pierwszej uncji soku noni, miałam lepszy sen. Kiedy się obudziłam nie mogłam uwierzyć że nie potrzebuję zażyć leku na astmę a moje zaczerwienione oko było jaśniejsze! Zaczęłam brać 2 uncje dziennie i zauważyłam wiele korzyści takich jak zwiększenie energii, koniec z bólami pleców i nóg, dobre samopoczucie i ulgę od astmy i alergii Mając tyle pozytywnych zmian zdrowotnych oczywiście podzieliłam się tym z całą moją rodziną. Mój mąż i czworo dzieci w wieku 20, 15, 13 i 9 piją 1-2 uncje dziennie i wszyscy odczuli poprawę zdrowia. Najbardziej dramatycznie było z moim 15 letnim synem Mitchellem. Jego największy problem – astma – dwa razy kosztował go niemal życie. Sok noni jest jedynym suplementem zdrowotnym, który mógł brać poza sterydami. Liczymy na to, że kontynuując używanie soku noni, efekty uboczne długiego używania sterydu mogą się odwrócić.
Mówię wszystkim " JEŻELI MACIE ZDROWIE MACIE WSZYSTKO". Jeśli nie spróbujesz nie wiesz co tracisz! Moja rodzina i ja będziemy kontynuować picie soku noni codziennie. Stał się on częścią naszego życia.

Valerie., Canada 8 luty 2002



Leczyłem się z powodu ataków kaszlu i duszności które wynikały z zapalenia oskrzeli. Przez długi okres czasu otrzymywałem antybiotyki. Badania laboratoryjne wykonane jedenaście lat temu wykazały ostatecznie przewlekłą limfatyczną białaczkę z poważnym zgrubieniem węzłów chłonnych w pobliżu gardła, ramion i pachwiny. Moje gardło mniej więcej podwoiło swą średnicę, a zgrubienie powodowało wielką trudność w przełykaniu i suchym kaszlu. Także kostki i pachwina były bardzo obrzmiałe. Lekarze poinformowali mnie, że ten typ białaczki nie można było leczyć ani chemoterapią ani radiacją. Od 15 lat miałem także dnę z kwaśnym moczem i wysokie ciśnienie krwi. Zarówno dna jak i nadciśnienie były leczone przepisywanymi lekami.
Dzięki kuzynowi mojej żony, od lipca 2000 zacząłem pić około 60 ml dziennie soku noni w pierwszym tygodniu następnie zwiększając dawkę. Bardzo szybko po rozpoczęciu picia soku noni, moje ciśnienie krwi poprawiło się tak, że mogłem zrezygnować z pigułek. Zgrubienie węzłów chłonnych zmniejszyło się niemal zupełnie, moje ogólne samopoczucie bardzo się poprawiło. Czułem się na powrót zdolny do życia i od tej pory nie miałem żadnych ataków dny. Przez tę zmianę moje życie ma zupełnie nową jakość. Jestem dozgonnie wdzięczny Bogu za dar noni. On dał mi nowe życie.

Franz B., GER październik 2000



Od kwietnia 2003r piję sok Noni z Tahiti. Już w drugim tygodniu picia soku zauważyłam przypływ energii i lepszy sen. Nareszcie zaczęłam wstawać wyspana „bez piasku w oczach” i to już po 6 godzinach snu. Częste bóle głowy zupełnie ustąpiły tak jak i bóle menstruacyjne, które były od lat nie do zniesienia bez tabletek przeciwbólowych - przedtem zawsze musiałam w torebce trzymać "dyżurne" tabletki przeciwbólowe. Już pierwszy cykl menstruacyjny po rozpoczęciu picia soku przeszedł bezboleśnie. Wyrównało mi się ciśnienie krwi – zawsze miałam niedociśnienie – i zapomniałam o zawrotach głowy, które często mi przeszkadzały normalnie funkcjonować. Od 23 roku życia nie mogłam się opalać na słońcu z powodu uczulenia (po dłuższym przebywaniu na słońcu wychodziły mi na skórze swędzące pęcherzyki), a w lecie 2003 roku nareszcie mogłam zażywać kąpieli słonecznych do woli. Pozbyłam się także wrzodów żołądka. Sok ten pomógł mi też rzucić nałóg palenia papierosów. Przedtem wielokrotnie próbowałam rzucić palenie różnymi sposobami jednak po kilku dniach głód papierosowy powracał. Tym razem bez uczucia "głodu" nie palę już od 3 miesięcy.

Krystyna J., Polska 12 grudnia 2004




Cierpiałem na napięciowe i migrenowe bóle głowy. Dostawałem je co najmniej raz na tydzień od ponad pięciu lat. Mój doktor wypisywał mi recepty i mówił że te lekarstwa to wszystko co można zrobić w związku z bólem głowy. Zacząłem szukać alternatywy i znalazłem sok noni. Piłem sok przez ponad dziewięć miesięcy i podczas tamtego okresu; miałem może raz albo dwa, łagodny ból głowy w ciągu całych dziewięciu miesięcy -- co było czymś zupełnie innym w porównaniu do jednego albo dwóch w tygodniu!!!! Ta rzecz jest znakomita i radzę każdemu kogo znam żeby to pił. Podczas mojej wizyty u lekarza, pytał mnie o moje bóle głowy. Powiedziałem mu o zmniejszeniu ich występowania. Spytał co robiłem. Powiedziałem mu o noni. On powiedział mi, że nigdy nie kupiłby niczego naturalnego bądź holistycznego i poradził mi żebym kurczowo trzymał się lekarstw. Nie dzięki, doktorze! POWIEDZ "TAK " DLA NONI!!!

Curt M., USA 1 kwietnia 2003



Mam tak wiele korzyści zdrowia, że trudno je wszystkie wyliczyć. Moje kolana, ramiona i plecy są wolne od bólu. Już nie używam żadnych antybiotyków od ponad 1,5 roku, a zwykłem brać je 4-6 miesięcy w roku, corocznie. Mam mniej bólów głowy, więcej energii i czuję że spowolnił się proces starzenia się.

Dean C., USA kwiecień, 2001



Mieszkam na słonecznej wyspie Curacao w Antylach Holenderskich i chcę podziękować Bogu, który przysłał ludzi z sokiem noni do mnie i mojej rodziny. Cierpiałam na migreny od dzieciństwa. Podczas pierwszego miesiąca picia soku noni, intensywność migrenowych bólów głowy zmniejszyła się. Po dwóch miesiącach byłam wolna od bólów głowy i mogłam powrócić do moich normalnych codziennych czynności. Od trzech lat mogę mówić że nie cierpię na migreny. Dziękuję Tobie Panie za stworzenie tego cudownego owocu !

Edme G., Antyle Holenderskie, 21 kwietnia 2001



Odkąd zaczęłam pić noni poziom mojej energii zwiększył się niesamowicie. Moje migreny znikły w ciągu dwóch tygodni.
Zwykłam mieć je raz na tydzień od 20 lat. Daję noni moim dzieciom i dwóm koniom które posiadam. Wszyscy są pełni energii i zdrowia.

Janina C., Szwajcaria 11 kwietnia 2001



Trzydzieści lat temu miałem wypadek samochodowy i od tego czasu miałem częste problemy z szyją. Często miałem z tego powodu także bóle głowy, ale gdy zacząłem pić noni, ból zniknął.

Keiko K., Japonia, 21 kwietnia 2001




Miałam bóle szyi, pleców, barku, mięśni:
Dwa lata temu miałam operację trzech dysków. Od tego czasu mogłam obracać się w lewo bądź w prawo, ale tylko ze stałym silnym bólem. Biorąc silne leki, mogłam jakoś to kontrolować. Mimo bólu, musiałam pracować i zarządzać dwoma firmami..


Od kiedy piję sok noni, 40 ml 3 razy dziennie, nie muszę brać pigułek na ból. Mogę chodzić z łatwością, i moje mięśnie stały się mocniejsze. Sok noni pomógł mi bardzo zmieniając jakość życia.

Susanne P., AUSTRIA 28 października 2000



Byłam w Hiszpanii by odwiedzić przyjaciółkę z dzieciństwa z którą chodziłam do jednej klasy a której nie widziałam 37 lat. Przywiozłam jej skrzynkę soku noni i ona zaczęła go pić. Cztery tygodnie później powiedziała mi , że jej ciśnienie krwi unormowało się, odeszły migrenowe bóle głowy ( dostawała je każdego ranka), a także nie dostaje zadyszki kiedy wchodzi do góry schodami. Dwa miesiące później powiedziała mi , że skurcze w nogach, których doświadczała przy codziennym wstawaniu z łóżka też odeszły.

Nimia R., USA 30 czerwiec 2000



Nie wiem jak zacząć. Słyszałam o noni przez kilka lat zanim go spróbowałam. Kiedy moja matka chorowała a ja szukałam czegoś naturalnego by ulżyć jej strasznemu bólowi, na noni nawet nie spojrzałam. Byłem sceptyczna. Uważałam , że brałabym sok jeśli ona by brała. To co stało się później jest nieprawdopodobne. Żyłam z bólem w stawach w mojej szczęce i szyi od tak dawna jak tylko pamiętam. (TMJ) Im byłam starsza tym bardziej ból się nasilał. Dzisiaj nie wiem dlaczego, ale to kontrolowało moje całe życie. Nie mogłam spać i byłam zmęczona po dłuższym wysiłku.
Zdobywałam się na ogromny wysiłek by móc pracować. Mój lekarz zawsze przepisywał mi antybiotyki które mnie osłabiały i wiedziałam , że one niczego nie rozwiążą poza tym że czynią mnie tak chorą. Po dwu dniach picia noni mój mąż powiedział mi że w nocy słyszał jak chrapię. On przewracał się i całował mnie, i nie obudziło mnie to!!! Po pierwszym tygodniu ból moich stawów ustał!! Od początku drugiego tygodnia ból szyi i szczęki ZNIKNĄŁ!! Dostawałam migrenowe bóle głowy co dwa do trzech tygodni od czasu gdy miałam pięć lat. Nie dostałam żadnego odkąd zaczęłam pić sok noni. Nie mogłam uwierzyć w jakim żyłam nieporządku. Nigdy więcej! Moja matka kontroluje już swój ból i pracuje nad wyeliminowaniem swoich lekarstw. One mają straszne efekty uboczne. Odkąd mój ojciec zaczął pić noni - ból w jego kolanach po przykrym wypadku samochodowym minął. Teraz on pracuje nad odbudową mięśni. Noni oddało mi moje życie. Żałuję że nie wiedziałam o tym wcześniej. Nauczyłam się żyć z bólem i myślałam, że jest to jedyny sposób. Moje ciśnienie krwi i poziom cholesterolu też spadły. Tracę nadwagę ponieważ podróżuję częściej z moimi dziećmi i nie mam nagłych zachcianek na jedzenie. Gdyby nie było noni bylibyśmy marni i podupadający na zdrowiu. Nigdy więcej!!!

Ronnyanne, USA 6 sierpnia 2003



Wypadły mi dwa dyski i nie mogłam chodzić z powodu bólu. Moja synowa przyniosła mi butelkę soku noni i pijąc go po czterech dniach ból minął.

Magda S., Panama, 21 kwietnia 2001




Mocno zraniłem plecy w sierpniu 1986 roku podczas pracy w zakładzie mięsnym. Byłem na zwolnieniu lekarskim przez dwadzieścia dwa tygodnie i dni mijały w straszliwym bólu. Nie mogłem przechylać się, pochylać do przodu, chodzić ani stać zbyt długo bez ciągłego bólu. Brałem osiem do dwunastu „Advil” dziennie by ulżyć bólowi i chodziłem do kręgarza sportowego przez dziesięć lat tylko po to żeby wreszcie usłyszeć że potrzebuję operacji. Zespół trzech doktorów zdecydował że zajmą się dwoma dyskami w dole kręgosłupa i zdejmą kawałek miednicy by nadbudować strukturę moich kości. Spytałem lekarzy czy operacja zatrzyma ból i ku mojemu zaskoczeniu odpowiedzieli mi że nie. I znów brałem „Advil” aby tymczasowo ulżyć bólowi. W listopadzie 1999 mój dobry przyjaciel powiedział mi o noni i dał literaturę do poczytania. Pomyślałem że jeżeli ten produkt jest nawet w połowie tak dobry jak o tym informują to zechcę spróbować. Po piciu dwóch uncji dziennie soku noni przez trzy dni ból w plecach - który miałem od 1986r - przeszedł. Zajęło około sześć tygodni sześć tygodni aby wrócić na matę i uprawiać nadal wschodnie sztuki walki. Jako 58 letni posiadacz czarnego pasa z powrotem trenuję dwudziestoletnich studentów a oni nie mogą nadążyć za mną i moim sokiem noni.

Daryle B., USA 18 marca 2002



Piję sok noni konsekwentnie (dwa razy dziennie) od października 2001. Mam uszkodzony kręgosłup z powodu gry w piłkę nożną w szkole średniej i miałem bóle od 39 lat.
Przed tym jak zacząłem picie soku noni zdarzało się, że nie mogłem wstać z łóżka bez pomocy. W ciągu trzech miesięcy od kiedy zacząłem pić sok noni ból stał się znacznie łagodniejszy i mogłem już sam wstawać. W październiku tego roku, wyjechałem z dziećmi na urlop i zapominałem zabrać ze sobą sok noni. W ciągu trzech dni ból zaczął wracać a po siedmiu dniach miałem znów problemy z chodzeniem (Nie wiedziałem w jaki sposób wrócę do domu). Po powrocie podwoiłem moją normalną dawkę (2 uncje) przez dwa dni i wróciły dobre czasy. Teraz jest połowa listopada i czuję się świetnie. Kiedy zaczynałem picie soku noni, powiedziano mi a także przeczytałem, że osoba powinna dać sokowi co najmniej 90 dni by mógł zacząć pracować. Wiem że sok noni nie działa na każdego w ten sam sposób. Część osób czuje zmianę już w ciągu pierwszych dni od rozpoczęcia picia, inni nie odczuwają w tym czasie niczego. Te osoby które na początku nie czują żadnej różnicy powinni mieć świadomość, że następują zmiany wewnątrz ich organizmu których można od razu nie dostrzec, ale to nie oznacza że nic się nie dzieje. Trzeba być cierpliwym i robić wszystko aby kontynuować codzienne dawkowanie.

Anthony P., USA 12 listopad 2002



Przez cztery lata cierpiałem z powodu intensywnego bólu pleców który był wynikiem naderwania lędźwiowego. Po piciu soku ból znikał! Usunął także moją alergię - wreszcie normalnie oddycham.


David W., USA 01 listopad 2002